Nawigacja: Wróć do wszystkich analiz
Autor artykułu: Michał Szymański
Legislacyjne propozycje zmian w ustawie o obywatelstwie polskim
Michał Szymański
1. Wstęp
Mowa nienawiści jest tematem często pojawiającym się w debacie publicznej. Wolność słowa chociaż jest wartością konstytucyjnie chronioną nie ma charakteru bezwzględnego. Polskie ustawodawstwo karne penalizuje najcięższe przypadki czynów motywowanych nienawiścią. Nie sposób się nie zgodzić, że takie przypadki winny być penalizowane. Wszelkie różnicowania ludzi mające charakter dyskryminujący są godne potępienia, jednakże nie wszystkie automatycznie muszą narażać osobę głoszącą takie poglądy na reperkusje prawne. Problem może pojawić się z ustaleniem katalogu cech chronionych oraz zakresu penalizacji czynów w nie godzących, aby nie narazić się na zarzut arbitralności czy też instrumentalizacji prawa. Jest to także związane z koniecznością zachowania odpowiedniego balansu z konstytucyjną zasadą wolności słowa oraz wolności wyrażania poglądów. Wolność ta, której autor jest szczególnym zwolennikiem, pełni kluczową rolę w demokratycznym państwie prawnym mając na celu przede wszystkim ścieranie się odmiennych poglądów¹.
2. Znaczenie obywatelstwa polskiego w systemie prawnym
Obywatelstwo polskie, w świetle prawa konstytucyjnego, oznacza przynależność do Narodu Polskiego – Konstytucja RP w preambule stanowi, iż ustawę zasadniczą „ustanawia „Naród Polski" - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej". W polskim porządku prawnym funkcjonuje więc tzw. polityczna definicja Narodu, wiążąca je ściśle z obywatelstwem (choć dostrzec można tu pewną niekonsekwencję gdyż – słusznie! - zgodnie z art. 6 ust. 2 „Rzeczpospolita Polska udziela pomocy Polakom zamieszkałym za granicą w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturowym" i nie ogranicza się ona wyłącznie do Polaków posiadających polskie obywatelstwo, a co więcej, repatrianci mają stosunkowo prostą ścieżkę do uzyskania polskiego obywatelstwa).
Posiadanie obywatelstwa pociąga za sobą szereg konsekwencji w obszarze praw i wolności gwarantowanych na poziomie Konstytucji RP – art. 35 wskazuje, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury"; art. 47, że „obywatel polski ma prawo dostępu do informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne"; art. 52 ust. 4, że „obywatela polskiego nie można wydalić z kraju ani zakazać mu powrotu do kraju"; art. 55 ust. 1, że „ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana" (choć, po wstąpieniu do Unii Europejskiej, przepisy zostały znowelizowane celem wprowadzenia wyjątków od zasady i dostosowania prawa krajowego do regulacji unijnych, wynikających z mechanizmu Europejskiego Nakazu Aresztowania); art. 60, że „obywatele polscy korzystający z pełni praw publicznych mają prawo do uzyskiwania służby publicznej na jednakowych zasadach"; art. 61 ust. 1, że „obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne"; art. 62 ust. 1, że „obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat"; art. 67 ust. 1, że „obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego", art. 67 ust. 2, że „obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa"; art. 68 ust. 2, że „obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych"; art. 70 ust. 3, że „obywatele i instytucje mają prawo zakładania szkół podstawowych, ponadpodstawowych i wyższych oraz zakładów wychowawczych"; art. 70 ust. 4, że „władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia"; art. 74 ust. 4, że „władze publiczne wspierają działania obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska"; art. 75 ust. 1, że „władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania".
Warto zwrócić uwagę na fakt, że zgodnie z art. 11 ust. 1 „Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania partii politycznych. Partie polityczne zrzeszają na zasadach dobrowolności i równości obywateli polskich w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa".
Obywatelstwo ma ścisły związek z polskim życiem demokratycznym – art. 99 ust. 1 wskazuje, że wybrany do Sejmu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 21 lat, art. 99 ust. 2, że wybrany do Senatu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 30 lat; art. 118 ust. 2, że „inicjatywa ustawodawcza przysługuje równiez grupie co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu"; art. 127 ust. 3, że „na Prezydenta Rzeczypospolitej może być wybrany obywatel polski, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 35 lat i korzysta z pełni praw wyborczych do Sejmu. Kandydata zgłasza co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu" (zgodnie z art. 127 ust. 1 Prezydent jest wybierany przez Naród – a zatem przez obywateli). Konstytucja przewiduje też udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości (art. 182), co w polskich realiach oznacza funkcjonowanie instytucji ławników.
Wiele stanowisk w życiu publicznym może być sprawowanych wyłącznie przez polskich obywateli, co regulują ustawy, na przykład stanowisko sędziego (patrz np.: ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 2001 nr 98 poz. 1070)) czy stanowiska urzędnicze w służbie cywilnej (art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz. U. 2024 poz. 409)).
Wreszcie, warto wskazać, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz. U. 2003 nr 57 poz. 507) prawo udziału w referendum ma obywatel polski, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, a zgodnie z art. 63 ust. 1 Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawie pod referendum z inicjatywy obywateli, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500 000 osób mających prawo udziału w referendum.
Wszystkie przedstawione wyżej informacje dowodzą, iż posiadanie polskiego obywatelstwa wiąże się z możliwością wpływania na życie polityczne Rzeczypospolitej Polskiej oraz przyznaje szereg praw i gwarancji, których nieobywatele nie posiadają.
3. Nabywanie obywatelstwa polskiego
Na wstępie warto wskazać, że zgodnie z art. 34 ust. 1 Konstytucji RP wskazuje, że obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. Inne przypadki nabycia obywatelstwa polskiego określa ustawa. Z kolei ustęp 2 głosi, że obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie. Jedynie na marginesie warto odnotować, iż polskie prawo nie zabrania posiadania podwójnego obywatelstwa.
Kwestię uzyskania obywatelstwa polskiego reguluje ustawa z 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. 2023 poz. 1989). Polskie prawo opiera się na ius sanguinis – prawie krwi – inaczej niż w krajach takich jak Stany Zjednoczone, gdzie, na podstawie prawa ziemi (ius soli), obywatelstwo uzyskuje się wraz z narodzinami na terytorium państwa.
Prawo przewiduje kilka ścieżek uzyskania obywatelstwa – pierwszą z nich jest uznanie za obywatela (tryb administracyjny). W tym przypadku decyzję podejmuje właściwy wojewoda po spełnieniu przesłanek ustawowych – jest to standardowa procedura naturalizacyjna. Cudzoziemiec musi posiadać stałe i legalne źródło utrzymania w Polsce, tytuł prawny do lokalu mieszkalnego oraz potwierdzić (np. egzaminem państwowym) znajomość języka polskiego na poziomie, co najmniej, B1. Wreszcie, wnioskodawca musi wykazać odpowiednio długi legalny pobyt na terytorium RP na podstawie zezwolenia na pobyt stały bądź rezydentury długoterminowej UE. Ustawa przewiduje kilka alternatywnych okresów w zależności od cudzoziemca: 3 lata nieprzerwanego pobytu (jest to podstawowy wymóg dla cudzoziemców), 2 lata stałego pobytu oraz 3 lata związku małżeńskiego z obywatelem RP (warunkami są więc: pozostawanie w związku co najmniej 3 lata oraz posiadanie od min. 2 lat zezwolenia na pobyt stały uzyskanego w związku z tym małżeństwem), 2 lata pobytu (w przypadku bezpaństwowców, a także w związku ze statusem uchodźcy - cudzoziemiec, który otrzymał w Polsce azyl (status uchodźcy), może po dwóch latach od uzyskania stałego pobytu składać wniosek o obywatelstwo) oraz 10 lat (ścieżka dla rezydentów, którzy nie są objęci żadną z wcześniej wymienionych przesłanek – osoba, która przebywa w Polsce co najmniej 10 lat legalnie na podstawie wiz i zezwoleń czasowych i posiadająca w momencie składania wniosku zezwolenie na pobyt stały lub rezydenturę UE, może zostać uznana za obywatela).
Wreszcie, warto też wskazać o możliwości przywrócenia obywatelstwa polskiego – osoby, które w przeszłości posiadały obywatelstwo polskie bądź są osobami, które utraciły je przed 1999 r. na mocy dawnych przepisów (np. emigranci zmuszeni do zrzeczenia się obywatelstwa w okresie PRL) mogą odzyskać swoje obywatelstwo na podstawie decyzji ministra spraw wewnętrznych.
Innym trybem jest nadanie obywatelstwa przez Prezydenta RP – głowa państwa może nadać obywatelstwo dowolnej osobie, nawet jeśli ta nigdy wcześniej nie mieszkała w naszym kraju. Jest to prerogatywa głowy państwa i nie podlega ona ograniczeniom ustawowym.
4. Dlaczego zmiany są potrzebne?
4.1. Skala migracji do Polski oraz tempo wzrostu nadawanego obywatelstwa
W 2024 roku obywatelstwo polskie otrzymało 16 342 cudzoziemców, o 37% więcej niż rok wcześniej. Liczba ta może się w najbliższych latach znacznie zwiększyć – chociażby dlatego, iż w Polsce przebywa co najmniej 1,5 mln cudzoziemców posiadających ważne pozwolenie na pobyt. Migracja do Polski odbywa się z dwóch kierunków: Europy Wschodniej (np. Ukrainy) oraz z obszaru państw islamskich. Przykładowo więc we Wrocławiu Ukraińcy stanowią ok. ¼ mieszkańców miasta. W Warszawie imigranci stanowią ok. 15% populacji polskiej stolicy. Nie ulega wątpliwości, że Polska przestaje być krajem jednolitym narodowościowo i kulturowo. Choć dzisiaj imigranci, zazwyczaj, nie posiadają jeszcze polskiego obywatelstwa, to w przyszłości może się to zmienić – kluczowym pozostaje pytanie o to, czy w kolejnych latach pozostaną oni w Polsce i będą mogli skutecznie ubiegać się o przyznanie im obywatelstwa. Jednocześnie perspektywa ta powinna budzić zaniepokojenie – choćby z racji na doświadczenia II RP, w której mniejszości narodowe były w stanie wpływać na życie polityczne Polski. Tym razem sytuacja może być nieporównywalnie gorsza – są to bowiem osoby, których z Polską nie łączy absolutnie jakakolwiek forma wspólnoty.
4.2. Racjonalność „łatania" innych luk legislacyjnych przy braku zmian w ustawie o obywatelstwie polskim
W artykule publicystycznym „Nowa konstytucja musi bronić polskiego złotego i gotówki" opublikowanym na portalu Nowy Ład (nlad.pl), opisując art. 227 Konstytucji (poświęcony Narodowemu Banku Polskiemu) wskazałem, że:
„Warto w tym miejscu zatrzymać się nieco dłużej przy osobie Prezesa NBP. Jak wskazuje prof. Małgorzata Zaleska: „Co ciekawe, ustawa o NBP nie określa szczegółowych wymogów merytorycznych wobec Prezesa NBP. Ponadto nie ma wymogu, aby Prezesem NBP był polski obywatel". Obserwacja ekonomistki z SGH i byłego członka Zarządu Narodowego Banku Polskiego jest obserwacją, co szokujące, prawidłową.
Konstytucja RP wskazuje, że tylko obywatel polski może zostać wybrany na posła, senatora (art. 99 ust. 1 i 2) bądź Prezydenta RP (art. 127 ust. 3). Na poziomie ustawowym uregulowano wymóg posiadania obywatelstwa polskiego przez na przykład sędziego w (choć i tu racjonalne wydaje się pytanie o to, czy wymóg ten nie powinien wynikać wprost z Konstytucji). W przypadku Prezesa NBP takiego wymogu nie ma ani na poziomie konstytucyjnym, ani nawet ustawowym.
Nie wiem, czy jest to swoisty ustrojowy błąd, niedopatrzenie, na które nikt nie zwrócił uwagi – w trzech komentarzach do Konstytucji (pod redakcją odpowiednio: prof. Tulei, prof. Safjana i duetu prof. Banaszaka oraz prof. Boska) nie znalazłem uzasadnienia, dla którego takiego wymogu nie wprowadzono (ba, sami autorzy chyba niespecjalnie zwrócili na to uwagę), z kolei komentarz do ustawy o Narodowym Banku Polski do dziś nie został przygotowany.(…)
Wprowadzenie wymogu posiadania polskiego obywatelstwa przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego wydaje się być na poziomie konstytucyjnym racjonalnym postulatem na przyszłość, a znowelizowanie w tym celu ustawy o Narodowym Banku Polskim jest niezbędne."²⁸
Podobnych „luk legislacyjnych" zasługujących na „załatanie" można znaleźć więcej – w Rozdziale IX Konstytucji RP („Organy kontroli państwowej i ochrony prawa"), w którym uregulowano sposób funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie wskazano, że Prezes NIK, RPO czy członkowie KRRiT powinni posiadać polskie obywatelstwo, podczas gdy każdy z tych organów pełni niezmiernie ważną rolę w systemie politycznym Polski. Zauważmy chociażby, że Prezes NIK oraz członkowie KRRiT za naruszenie Konstytucji lub ustawy mogą (podobnie jak Prezes NBP) odpowiadać przed Trybunałem Stanu, a Prezes NIK oraz Rzecznik Praw Obywatelskich mogą wystąpić z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawach, o których mówi art. 188 Konstytucji RP. Są to więc niezwykle ważne instytucje z punktu widzenia ustrojowego.
Pozytywny wyjątek w tym przypadku stanowi art. 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. 2024 poz. 1264), który stanowi, że „Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne". Luki tej nie „uzupełniono" nawet na poziomie ustawowym w ustawie z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli (Dz. U. 1995 nr 13 poz. 59) oraz w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz. U. 1993 nr 7 poz. 34), wskazującej, iż „W skład Krajowej Rady wchodzi pięciu członków powołanych: 2 przez Sejm, 1 przez Senat i 2 przez Prezydenta, spośród osób wyróżniających się wiedzą i doświadczeniem w zakresie środków społecznego przekazu".
Ukazuje się iż postulat „załatania" owych „luk legislacyjnych" jest całkowicie racjonalnym – idea, w której Prezesem Narodowego Banku Polskiego, Prezesem Najwyższej Izby Kontroli czy członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jest obcokrajowiec jest wizją szaloną. Z łatwością można jednak dostrzec dwa fundamentalne problemy:
a) po pierwsze, samo „doprecyzowywanie" wymogu posiadania obywatelstwa polskiego na ścieżce ustawowej wydaje się być stosunkowo słabym gwarantem, iż funkcję tę piastować będą faktycznie obywatele polscy – większość sejmowa (a Sejm pełni wszak funkcję kreacyjną!) zazwyczaj posiada także większość niezbędną do zmiany ustawy, a zatem w sytuacji, w której zachodziłaby polityczna wola by funkcję tę piastował obcokrajowiec – większość sejmowa mogłaby, przy odpowiedniej konfiguracji politycznej (w szczególności – mając poparcie także głowy państwa), stosunkowo łatwo zmienić ustawę i usunąć z niej konieczność posiadania polskiego obywatelstwa.
W przypadku regulacji na poziomie konstytucyjnym, jest to zmiana o wiele trudniejsza i w szczególności w kontekście trwającej debaty nad przyszłością polskiej ustawy zasadniczej i ideą uchwalenia nowej warto podnosić konieczność każdorazowego podkreślenia, iż piastuni najważniejszych stanowisk w państwie powinni posiadać polskie obywatelstwo³⁰.
b) nawet w przypadku funkcji, które wymagają posiadania obywatelstwa (np. sprawowania mandatu poselskiego), w przypadku liberalnych przepisów, dołączenie do wspólnoty politycznej i współdecydowanie o losach państwa oraz sprawowanie najważniejszych roli w życiu politycznym jest stosunkowo łatwe.
4.3. Wojna na Ukrainie
Rosyjska pełnoskalowa agresja na Ukrainę oznaczała ostateczny koniec „końca historii". Konieczność obrony granic przed rosyjską inwazją przypomniała, iż (mówiąc Josephem de Maistrem) „wojna jest zwyczajnym stanem rodzaju ludzkiego". Z obywatelstwem wiążą się nie tylko prawa, ale i obowiązki – w polskiej Konstytucji art. 85 ust. 1 stanowi, że obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny. Może polegać on także na obowiązku służby wojskowej oraz walce przeciwko agresorowi. Jednocześnie realnym problemem Ukrainy stała się rzesza obywateli, którzy wyjechali za granicę i unikają służby wojskowej – pomimo ciążącego na nich obowiązku. Art. 34 ust. 2 stanowi, że obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie. Nie zawsze jednak tak było – przykładowo ustawa z dnia 31 marca 1938 r. o pozbawianiu obywatelstwa przewidywała, że obywatel polski przebywający za granicą może zostać pozbawiony obywatelstwa, jeżeli działał na szkodę Państwa Polskiego; przebywając nieprzerwanie za granicą co najmniej przez 5 lat po powstaniu Państwa Polskiego, utracił łączność z państwowością polską lub przebywając za granicą, nie powrócił do Polski w oznaczonym terminie na wezwanie urzędu zagranicznego Rzeczypospolitej Polskiej.
5. Propozycje zmian
a) wydłużenie okresu nieprzerwanego pobytu w Polsce
Wydłużenie okresu wymaganego pobytu z 3 do 10 lat, które pojawia się w przestrzeni medialnej oraz postulatach politycznych, należy uznać za postulat umiarkowany. Przykładowo: Włochy i Hiszpania wymagają co do zasady 10 lat rezydencji, Dania – 9 lat, Austria, Litwa, Słowenia – również 10 lat. Polskie przepisy, do tej pory, były wręcz wyjątkowo liberalne. Wydłużenie okresu pozwoli ocenić czy taka osoba na stałe postanowiła związać się z Polską. Moim zdaniem należy jednak wskazać, że można byłoby nawet zastanawiać się nad tym, czy okres ten nie powinien być jeszcze dłuższy, na przykład 15 lat.
Oczywiście należy wskazać, iż postulat ten nie dotyczy zmiany w przepisach dotyczących różnych „wyjątków", np. przepisów dotyczących posiadaczy Karty Polaka.
b) konieczność znajomości języka polskiego na wyższym poziomie
Polski ustawodawca wskazał, że osoba pragnąca pozyskać polskie obywatelstwo powinna znać język polski na poziomie B1. Uważam, że jest to podejście zbyt liberalne – dziś dostrzegamy, że wielu obcokrajowców nie uczy się języka polskiego. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców Europy Wschodniej – z łatwością można zauważyć, iż wielu z nich wychodzi z założenia, że język polski jako język słowiański jest „na tyle podobny" do języka ukraińskiego, białoruskiego czy rosyjskiego, że nie muszą oni uczyć się języka polskiego.
Jeśli obywatelstwo polskie ma być przywilejem, na który należy zasłużyć – wymóg prawidłowego posługiwania się polszczyzną (np. na poziomie C1) należy uznać za postulat racjonalny.
c) konieczność zdania egzaminu z polskiej historii i kultury
Powszechnie podnoszonym postulatem jest konieczność znajomości u osoby chcącej przynależeć do polskiej wspólnoty politycznej polskiej historii oraz polskiej kultury. Znajomość kodu kulturowego (w czym zawiera się także znajomość wydarzeń z przeszłości) stanowi istotny element asymilacji danej osoby dlatego postulat zdania egzaminu ze znajomości polskiego dziedzictwa i polskich tradycji narodowych uznać należy za jak najbardziej uzasadniony.
Otwartym pozostaje pytanie, w jaki sposób miałby on przebiegać i czy, przykładowo, nie należałoby stworzyć np. dużej bazy pytań (liczącej np. kilkanaście tysięcy), publicznie dostępnych (będących np. załącznikiem do ustawy czy rozporządzenia), co, z jednej strony, byłoby dla zdających pewnym ułatwieniem (mogliby oni nauczyć się tych pytań na pamięć – z drugiej strony, jest to też pewna forma zmuszenia do zapoznania się z materiałem…), z drugiej natomiast umożliwiałoby społeczeństwu kontrolę nad procesem przyznawania obywatelstwa – tzn. społeczeństwo nie byłoby narażone na sytuację, w której pytania są zbyt proste.
Jedynie na marginesie warto odnotować, iż jako kuriozalne należy ocenić postulaty, by to np. Polacy uczyli się języka ukraińskiego celem lepszego zrozumienia imigrantów z Ukrainy.
d) egzamin z prawa i ustroju polskiego oraz bieżących wydarzeń
Warto wskazać, iż asymilacja to nie tylko proces poznawania kultury i historii – to także umiejętność funkcjonowania w danym społeczeństwie. Obywatelstwo wiąże się szczególnie z funkcjonowaniem w życiu politycznym – a to z kolei ma przełożenie na proces prawodawczy.
Chciałbym więc wskazać, że obcokrajowiec ubiegający się o polskie obywatelstwo powinien także wykazać się znajomością podstaw prawa i ustroju – nie musiałby to być test aż tak szczegółowy co w przypadku znajomości kultury i historii, jednak warto byłoby, ażeby osoba ubiegająca się o obywatelstwo udowodniła, że zna zręby konstytucyjnego ustroju Polski, a także podstawowe informacje na temat np. prawa karnego, prawa cywilnego, prawa samorządu terytorialnego czy prawa gospodarczego. Byłby to dowód na to, iż taka osoba jest zainteresowana przestrzeganiem porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej – albo przynajmniej, że się z nim zaznajomiła.
Dodatkowo, warto byłoby zastanowić się nad tym, czy taka osoba nie powinna zdać egzaminu ze znajomości bieżących wydarzeń w życiu społecznym, np. w ostatnich 6 czy 12 miesiącach oraz z kluczowych informacji na temat życia politycznego. Jeżeli taka osoba miałaby mieć możliwość wpływania na losy państwa – powinna udowodnić, iż posiada na ten temat odpowiednią wiedzę oraz jest zainteresowana realiami społecznymi.
d) konieczność podpisania oświadczenia w obszarze polityki pamięci
Niniejszy postulat może wydać się najbardziej kontrowersyjnym, jednak uważam, iż w świetle licznych kontrowersji związanych np. z różnicami w zakresie wrażliwości na polu polityki pamięci byłoby to niezwykle wskazanym – chciałbym zaproponować, ażeby każda osoba starająca się o polskie obywatelstwo była zmuszona do podpisania oświadczenia, w którym oświadczałaby, iż zgadza się z kluczowymi dla polskiej polityki pamięci stwierdzeniami.
W szczególności, z racji na ilość Ukraińców przebywających w Polsce, takie oświadczenie powinno zawierać deklarację o tym, iż rzeź wołyńska była ludobójstwem.
Warto byłoby wskazać w takim oświadczeniu, iż w przypadku złożenia fałszywego oświadczenia (takiego, które stoi w sprzeczności z poglądami faktycznie wyznawanymi przez daną osobę) oraz manifestowania poglądów odmiennych w przyszłości – możliwe będzie pociągnięcie takiej osoby do odpowiedzialności karnej.
e) podwyższenie wysokości opłat skarbowych
Koszt uzyskania obywatelstwa polskiego jest stosunkowo niewielki – wysokość opłat powinna zostać zdecydowanie podniesiona. Miałoby to szereg zalet – po pierwsze umożliwiałoby odsianie aplikacji hurtowych, składanych przez pośredników. Po drugie – obywatelstwo powinno być „towarem luksusowym" i tym samym osoba aplikująca o nie powinna się o nie odpowiednio postarać.
f) możliwość pozbawienia obywatelstwa (wraz ze zmianą Konstytucji RP)
Wreszcie, warto wskazać na jeszcze jeden fakt – jakkolwiek bez zmiany Konstytucji RP niniejsza zmiana de facto nie jest możliwa, to w tym miejscu pragnę wskazać, iż należałoby w ustawie stworzyć procedurę pozbawiania obywatelstwa.
Po pierwsze, wskazać należy, iż wśród osób, które obywatelstwo otrzymają, mogą znaleźć się osoby, używając określenia kolokwialnego, „niewdzięczne" – w ramach naszej wspólnoty narodowej powinniśmy mieć prawo odebrania obywatelstwa osobom które, przykładowo, w przeciągu dekady udowodniły, iż polonizacja nie była polonizacją szczerą. Szczegółowy katalog zachowań uzasadniających taką drastyczną reakcję powinien zostać sformułowany w ustawie.
Po drugie, zagrożenie wojną sprawia, iż powinniśmy mieć prawo odbierać obywatelstwo osobom, które nie poczuwają się do obowiązków względem Narodu – w szczególności do osób, które wbrew przepisom unikają służby wojskowej.
6. Podsumowanie
Niniejsze propozycje mają na celu zachęcenie do refleksji nad polską polityką migracyjną oraz nad tym, w jaki sposób polskie obywatelstwo jest przyznawane i czy nie powinno to zostać zmienione. Zdawać należy sobie sprawę z faktu, iż ponad wszelką wątpliwość zostało na wielu przykładach udowodnione, że niekontrolowane przyznawanie obywatelstwa może doprowadzić do poważnych problemów natury politycznej. W szczególności pamiętać należy o tym, iż Polska jest zagrożona działaniami hybrydowymi ze strony Rosji – a te działania obejmować mogą także próby wprowadzenia do polskiej wspólnoty narodowej osób realizujących interesy Kremla i tworzących np. w przyszłości formacje prorosyjskie (pamiętajmy o np. prorosyjskich sympatiach w krajach Globalnego Południa).
Warto także zaznaczyć, iż kluczowym założeniem Kremla jest, iż kraje europejskie, w wyniku swojego liberalizmu politycznego, nie są zdolne do działań obronnych i przeciwdziałania rosyjskiej wojnie hybrydowej – warto udowodnić, iż jest inaczej.
Michał Szymański
¹ Przepisy dotyczące tzw. mowy nienawiści zostały umiejscowione w Rozdziale XVI ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (dalej: k.k.), obejmującym przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstwa wojenne oraz Rozdziale XXXII Kodeksu karnego: „Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu" co wskazuje, że penalizowane zachowania mogą stanowić dla porządku i pokoju całego państwa.
² Dorosiński R. Opinia na temat rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy- Kodeks karny (druk sejmowy nr 876). https://ordoiuris.pl/analiza/opinia-na-temat-rzadowego-projektu-ustawy-o-zmianie-ustawy-kodeks-karny-druk-sejmowy-nr-876/ (dostęp 22 listopada 2025 r.)
³ Zob. szerzej Puppinck G. Degeneracja prawa człowieka, Kraków 2021 r. s. 19-26.
⁴ Warto także nadmienić o art. 13 podpisanej dnia 26 czerwca 1945 r. Karcie Narodów Zjednoczonych, która jednakże explicite nie posługiwała się pojęciem dyskryminacji : „Zgromadzenie Ogólne inicjuje badania i udziela zaleceń w celu: rozwijania współpracy międzynarodowej w dziedzinie politycznej i popierania postępowego rozwoju prawa międzynarodowego i jego kodyfikacji, rozwijania współdziałania międzynarodowego w dziedzinie gospodarczej, społecznej, kulturalnej, oświaty i ochrony zdrowia oraz ułatwiania, by wszyscy bez różnicy rasy, płci, języka lub wyznania korzystali z praw człowieka i podstawowych wolności. Zob. https://www.unic.un.org.pl/dokumenty/karta_onz.php (dostęp 22 listopada 2025 r.)
⁵ Powszechna Deklaracja Praw Człowieka https://www.unic.un.org.pl/dokumenty/deklaracja.php (dostęp 22 listopada 2025 r.)
⁶ Art. 20 ust. 2 Paktu stanowi: „Popieranie w jakikolwiek sposób nienawiści narodowej, rasowej lub religijnej stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, powinno być ustawowo zakazane."
⁷ Dorosiński R. Opinia na temat rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy- Kodeks karny (druk sejmowy nr 876). https://ordoiuris.pl/analiza/opinia-na-temat-rzadowego-projektu-ustawy-o-zmianie-ustawy-kodeks-karny-druk-sejmowy-nr-876/ (dostęp 22 listopada 2025 r.)
⁸ Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. https://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm (dostęp 22 listopada 2025 r.)
⁹ Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustalane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
¹⁰ Bojke J. Rola zasady proporcjonalności w wykładni przepisów prawa karnego materialnego. Internetowy Przegląd Prawniczy TBSP UJ 2015/1 „Z zagadnień prawa karnego", red. S. Żółtek s. 108-109. https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/3dc6ec62-37ca-4a97-888b-db796f5a36c7/content (dostęp 21 listopada 2025 r.)
¹¹ Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 kwietnia 1995 r. Sygn. akt K. 11/94.
¹² Projekt ustawy o zmianie ustawy- Kodeks karny druk sejmowy nr 2357) https://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/AF063793536190B7C1257CD100309301/%24File/2357.pdf (dostęp 22 listopada 2025 r.)
¹³ Muzalewski M. Gender wkrada się także do prawa karnego, 2014 r. https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/801686,gender-wkrada-sie-do-prawa-karnego.html (dostęp 22 listopada 2025 r.)
¹⁴ Przepisy dotyczące tzw. mowy nienawiści zostały umiejscowione w Rozdziale XVI ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (dalej: k.k.), obejmującym przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstwa wojenne oraz Rozdziale XXXII Kodeksu karnego: „Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu" co wskazuje, że penalizowane zachowania mogą stanowić dla porządku i pokoju całego państwa.
¹⁵ Sosnowska M. Relacje pomiędzy przestępstwem zniesławienia a przestępstwem zniewagi-zagadnienia wybrane. NOWA KODYFIKACJA PRAWA KARNEGO. Tom XXV AUW No 3165 Wrocław 2009 s. 49-50.
¹⁶ E. Sobol (red.), Mały słownik, s. 498.
¹⁷ E. Sobol (red.), Mały słownik, s. 486.
¹⁸ Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny (druk sejmowy nr 876) https://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/0/9AE968A71B6305E7C1258BE7004EABD5/%24File/876.pdf (dostęp 22 listopada 2025 r.)
¹⁹ Pierwotny projekt nowelizacji przewidywał także przesłankę związanej z tożsamością płciową. Zob. szerzej Sobczak K. Tożsamość płciowa nadal z ograniczoną ochroną przed mową nienawści, 2014 r. https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/tozsamosc-plciowa-a-zmiany-w-zakresie-mowy-nienawisci,530385.html (dostęp 22 listopada 2025 r.)
²⁰ Przesłanki penalizacji mowy nienawiści https://trybunal.gov.pl/postepowanie-i-orzeczenia/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/przeslanki-penalizacji-mowy-nienawisci-5 (dostęp 22 listopada 2025 r.)
²¹ B. Gadecki (red.), Kodeks karny. Art. 1–316. Komentarz do art. 257 k.k., Warszawa 2023 r.
²⁸ https://nlad.pl/nowa-konstytucja-musi-bronic-polskiego-zlotego-i-gotowki/
³⁰ Wprowadzenie wymogu posiadania polskiego obywatelstwa przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego wydaje się być na poziomie konstytucyjnym racjonalnym postulatem na przyszłość, a znowelizowanie w tym celu ustawy o Narodowym Banku Polskim jest niezbędne.
Powiązane analizy
- Zagrożenie wolności słowa związane z ustawodawstwem dotyczącym tzw. „mowy nienawiści"
- Polska suwerenność informacyjna a social media. Media (a)społecznościowe i ich rola w dyskursie publicznym. Jak uniknąć zamknięcia w bańce filtrującej?
- Europejskie realia prawno-karne
- Rola społeczeństwa obywatelskiego w legislacji




