Nawigacja: Wróć do wszystkich analiz
Autor artykułu: Krzysztof Rak
Polska między Rosją a Niemcami. Historia i wyzwania.
Krzysztof Rak
Niemcy i Rosja w szczególny sposób wpływały na kształtowanie się konstelacji geopolitycznych w Europie w ciągu ostatnich trzech wieków. Relacje pomiędzy tymi dwoma mocarstwami determinowały losy Polski. Z tego powodu poszukiwanie historycznych prawidłowości cechujących te relacje stanowi klucz do zrozumienia polityki kontynentalnej. Ma to istotne znaczenie dla Polski i innych krajów środkowoeuropejskich, leżących pomiędzy tymi obydwoma mocarstwami, w strefie, w której przecinają się ich interesy. Niemcy i Rosja formowały swoje stosunki według dwóch podstawowych wzorców: strategicznej współpracy oraz zmagań o osiągnięcie pozycji hegemonicznej.
I. Model strategicznej współpracy
Gdy Niemcy i Rosja/ZSRR realizowały politykę strategicznej współpracy, odgrywały dominującą rolę w Europie Środkowej i Wschodniej, co pozwalało im dzielić się strefami wpływów w tym regionie. Tę zależność można zaobserwować m.in. w okresie kanclerstwa Ottona von Bismarcka oraz – w zmienionych realiach – Angeli Merkel.
Najważniejszym dziejowym dokonaniem Bismarcka było zjednoczenie Niemiec. Do drugiej połowy XIX wieku były one luźnym konglomeratem niezależnych krajów. Jako premier największego z nich – Prus – Bismarck podjął wysiłek stworzenia jednego niemieckiego państwa narodowego. Dokonał tego „krwią i żelazem”, pokonując dwa mocarstwa: Austro-Węgry (Sadowa, 1866) i Francję (Sedan, 1870). Równolegle prowadził skuteczną dyplomację, zyskując przychylność lub neutralność Rosji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Kulminacją było proklamowanie Cesarstwa Niemieckiego 17 stycznia 1871 r. w Wersalu.
Powstanie nowego państwa w sercu Europy zmieniło jej sytuację geopolityczną. Bismarck przewidywał ryzyko antyniemieckiej koalicji i dlatego deklarował, że Niemcy są „syte” – nie dążą do nowych nabytków i chcą utrzymania status quo. Kreował Berlin na „uczciwego maklera”, który ułatwia porozumienie mocarstw. Kluczowa dla relacji z Rosją okazała się polityka wobec Polski: ścisły podział stref wpływów w obszarze środkowoeuropejskim był gwarancją strategicznego zbliżenia Berlin–Petersburg.
W XX/XXI w. do logiki Bismarcka nawiązywała Ostpolitik (Schröder, Merkel). U jej podstaw leżało założenie utrzymania europejskiego status quo po 1989 r. oraz ścisła współpraca energetyczna z Rosją (kontrola przepływów surowców). Porządek ten wzmacniał pozycję Berlina w Unii i wobec USA, a Moskwie dawał dźwignię wpływu na Zachód – kosztem państw środkowoeuropejskich.
II. Model rywalizacji o hegemonię
Gdy Niemcy i Rosja rywalizowały o hegemonię, zwykle kończyło się to przymierzem Moskwy/Petersburga z mocarstwami zachodnimi i klęską Niemiec (I i II wojna światowa). W II wojnie światowej imperialne dążenia Hitlera (rasowy imperializm) i Stalina (globalna dyktatura proletariatu) doprowadziły do katastrofy, lecz ostatecznie Zachód (USA) utrzymał trwałą obecność wojskowo-polityczną w Europie i zbudował system sojuszniczy, który stał się czynnikiem porządkującym relacje mocarstw – również Berlin–Moskwa.
III. „Półhegemoniczność” Niemiec i Rosji
Oba państwa zajmowały w Eurazji pozycję półhegemoniczną: zbyt silne na status mocarstwa regionalnego, zbyt słabe na globalną dominację. Ich ambicje ograniczał Zachód (ewoluująca konstelacja Francja–Wielka Brytania–USA), dbający, by żadne mocarstwo lądowe nie zdominowało Eurazji.
Skutki dla Europy Środkowej i Wschodniej były śmiertelne: region stawał się naturalną przestrzenią ekspansji obu graczy – strefy wpływów lub pole śmiertelnych zmagań („skrwawione ziemie”). Zniszczenie państwa polskiego pod koniec XVIII w. umożliwiło Prusom/Niemcom i Rosji osiągnięcie statusu półhegemona.
Po 1989 r. oba państwa utraciły półhegemoniczną pozycję:
- stała obecność USA w Eurazji Zachodniej,
- wzrost Chin do rangi mocarstwa globalnego na wschodzie kontynentu.
Ta konfiguracja sprzyjała współpracy rosyjsko-niemieckiej o ograniczonym, regionalnym wymiarze, tolerowanej przez USA i Chiny, bo podnosiła pozycję Berlina wobec Waszyngtonu i Moskwy wobec Pekinu.
IV. Wojna 2022 i pęknięcie układu
24 lutego 2022 r. decyzja Władimira Putina o pełnoskalowej agresji na Ukrainę zniszczyła układ korzystny dla obu stron. Zaufanie niemieckie zdobywane przez dekady zostało utracone; Berlin nie wróci do zależności gazowej sprzed 2021 r. Moskwa straciła kluczowe narzędzie wpływu na Niemcy oraz dochodowy biznes (ropa, gaz, węgiel) – sankcje i „broń gazowa” uderzyły w eksport surowców. Rosja przestaje być zapleczem surowcowym Europy, traci wektor zachodni i zostaje uzależniona od Azji/Pekinu – z wysokim ryzykiem degradacji do roli satelity Chin.
Berlin, zgodnie z logiką mocarstw, po krachu partnerstwa z Moskwą zbliżył się do USA, podporządkowując politykę wschodnią strategii Waszyngtonu (np. stanowisko na szczycie NATO w Wilnie, 07.2023 – blokada konkretnych ram czasowych dla członkostwa Ukrainy, mimo nacisków części sojuszników).
Wojna osłabiła Niemcy względem USA, a Rosję względem Chin. Dzisiejszy porządek w regionie ma charakter przejściowy:
- Kreml nie zaakceptuje długotrwale satelickości wobec Chin,
- Berlin będzie szukał zmniejszenia zależności od USA i odbudowy wektora wschodniego,
- Moskwa będzie dążyć do przywrócenia relacji z Zachodem dla balansowania między Wschodem a Zachodem.
Powrót do status quo sprzed agresji nie nastąpi szybko: warunkiem jest zmiana gospodarza Kremla i elit, dziś skazanych na antyzachodni kurs, który pogłębia zależność od Chin.
Wnioski dla Polski
- Stała obecność USA i ścisła integracja regionalna to gwarant bezpieczeństwa wobec okresowych zwrotów Berlina i Moskwy.
- Polska – położona między półhegemonami – musi:
- wzmacniać odporność energetyczną (dywersyfikacja),
- budować sieci sojuszy w regionie (Trójmorze, Nord–South),
- utrzymywać zdolności odstraszania i interoperacyjność w NATO,
- prowadzić aktywną politykę wobec Ukrainy jako kluczowego bufora.
- Trzeba zakładać, że w długim horyzoncie oba państwa będą próbowały odbudować swoje wektory (Berlin – wschodni, Moskwa – zachodni). Okno czasu należy wykorzystać na wzmocnienie pozycji Polski w systemie euroatlantyckim i regionalnym.




